Pierwsze próby robienia zdjęć odbywały się oczywiście w domu.

Z kim? Najlepiej oczywiście z przyjaciółmi, którzy powiedzą Ci szczerą prawdę!

Jak wiemy fotobudka to dość duża i ciężka budka (tym bardziej, że nasza jest bardzo solidna, nie tak jak większość z płyt pleksi) więc całej jej nie przynosiliśmy do domu.

Prowizorycznie rozłożyliśmy cały sprzęt. Aparat na statywie, ekran dotykowy i komputer na krześle oraz drukarkę na podłodze. Nie było tylko lampy błyskowej ale jakoś sobie poradziliśmy ze zwykłym światłem.  Oczywiście żeby było wszystko tak jak należy – tło stanęło w odpowiednim odstępie od aparatu, a wszystkie gadżety rozłożyliśmy na stole.

Znajomi byli w szoku jak to wszystko zobaczyli – nie wiedzieli jeszcze wtedy o pomyśle stworzenia firmy z fotobudką.

Zabawa była świetna, nawet nie spodziewałam się, że fotobudka może przynieść tyle śmiechu 4 osobom w domu!

Oto kilka zdjęć z naszej wspólnej zabawy.